diabeu blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2005

155-small.jpg

Zabawki - download & enjoy

153-small.jpg

W dniu wczorajszym Pan Poniedziałek prowadził spotkanie autorskie z Panem Piątkiem.
Pan Piątek, niechrzczony baptysta i nałogowy pisarz (jak o sobie mówi), autor, między innymi, „Kokainy”, trylogii „Ukochani poddani cesarza” i „Nionio”.
Pan Poniedziałek – aktor – dużo mówił o sobie, chichotał i próbował wciągnąć Pana Piątka w przyjacielską pogawędkę. „Nionio” – najnowsza książka Pana Piątka, kojarzyła się Panu Poniedziałkowi z pierwszą – „Heroiną”, mimo, że są całkowicie różne. Dlaczego?
Bo tylko te dwie przeczytał, hekek.
Pan Poniedziałek, ponad to, zapytał Pana Piątka, czy tak uwodzicielsko opisany nałóg w „Heroinie” bazował na osobistych doświadczeniach i czy w ogóle Pan Piątek pisze pod wpływem substancji zmieniających świadomość.
Pisarz odpowiedział, że nigdy nie pisał pod wpływem takowych, bo to tylko przeszkadza i nie pozwala nic wartościowego stworzyć.
Niezmordowany Pan Poniedziałek widocznie chciał wciągnąć Pana Piątka w jakiś konkretnie określony temat (och, jakże Pan Piątek by się zmierził na słowa – ‚określony’). Pan Poniedziałek jednak nie dysponował wystarczającą dawką odwagi i bliskie okolice tematu pokrywał zmieszaniem i urywanym chichotem.
Odwagi i bezpośredniości nie brakowało natomiast Panu Piątkowi.
- Jestem wyjątkowo porąbany w środku na codzień. Heroinę biorę, żeby czuć się domowo i ciepło.
-… Czy są jakieś pytania od publiczności?

‚A cisza była taka, że tylko mak siać.’

152-small.jpg


  • RSS